poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Baza pod cienie do powiek - AVON

Cześć Wam! :)
Dziękuję za komentarze od Was, zachęcam również do obserwowania mojego bloga, które znajdziecie po prawej stronie.


Dzisiaj przychodzę z recenzją.



Baza pod cienie do powiek - AVON

W tej bazie zakochałam się już jakiś czas temu, do tej pory wykorzystałam około 4 pudełeczek, więc to o czymś świadczy. :) Do nabycia w Avon, ceny są różne, w zależności od katalogu, najczęściej jednak można spotkać ją za 12,99 zł za 3g. 


OPAKOWANIE



Produkt mieści się w małym, odkręcanym słoiczku - 3g, kiedy jest go dużo można go łatwo wyjąć, jednak z biegiem czasu kiedy go zużywamy a mamy długie paznokcie - jest coraz ciężej z wydobyciem go.


KONSYSTENCJA
 

Konsystencja jest lekka, jakby musowa. Bardzo łatwo rozprowadza się na powiece. Odcień
light beige i w sumie jedyny jaki możemy kupić.

MOJA OPINIA:
Bazę tę jak już wspomniałam wcześniej, używam od dłuższego czasu i jest moim ulubieńcem w tej kwestii. Bardzo łatwo się rozprowadza, cienie nałożone na bazę są bardziej wyraziste, trwalsze, nie ulegają załamaniu. Nie tworzy smug, wyrównuje koloryt powieki. Jest zdecydowanie wydajna.

EFEKT:


Zdecydowanie polecam.

PLUSY:
+ konsystencja
+ wyrównuje koloryt powieki
+ cienie nałożone na nią są trwalsze, bardziej wyraziste, nie ulegają załamaniu
+ wydajność

MINUSY:
- kobiety, które mają długie paznokcie mogą mieć problem z wydobyciem produktu, kiedy jest go po prostu mniej w słoiczku.

7 komentarzy:

  1. Nienawidzę dłubać paluchami w słoiczkach ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od baz wolę kredki może jeszcze nie trafiłam na tę właściwą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nigdy nie miałam żadnej bazy, ta ładnie podbija kolor cieni

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jej, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o, skusze się na nią :)

    ps. masz przepiękny banner!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się jak mogłam :D Dziękuję! :)

      Usuń
  6. bazy z Avonu nie miałam, natomiast polecam tą z Hean. Jest tania, wydajna, znakomicie podbija kolor cieni:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz! Bardzo chętnie odwiedzę również Twojego bloga :) + Zapraszam do obserwowania!