poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Recenzja - zapachowe podgrzewacze

Hej wam! 
W końcu piękna pogoda za oknem, aż chce się wyjść na rower. :) Ostatnio zastanawiam się nad nową kolorystyką bloga, obecna wydaje mi się już zbyt 'szarawa' i trzeba nadać jej choć odrobinę kolorystyki, w końcu mamy wiosnę. :) 
Dzisiaj pierwszy raz w tym sezonie wybrałam się na przejażdżkę rowerem, muszę przyznać, że dostałam niezły wycisk, to już niestety nie ta sama kondycja co kiedyś :P

Dzisiaj przychodzę do was z pachnącą recenzją, a dokładniej z zapachowymi podgrzewaczami, w których od razu się zakochałam.

zapraszam na rozdanie blogowe:
http://thejustysiablog.blogspot.com/2015/04/giveaway.html
 


+ w dalszym ciągu zapraszam do obserwowania bloga.


Zapachowe podgrzewacze ARIL
 Zawsze będąc w Biedronce nie zwracałam uwagi na żadne świeczki itp, kiedyś kupiłam kilka i na tym się skończyło. Ostatnio jednak postanowiłam kupić zapachowe podgrzewacze z nadzieją, że rzeczywiście będą zapachowe - i jak się okazało - to był doskonały wybór!
W paczuszce mamy 18 sztuk podgrzewaczy do wyboru w kilku wariantach zapachowych.
Ja kupiłam wanilię - pomarańczę, są jednak jeszcze: róża - konwalia, śliwka, owoce leśne.
A ich cena to tylko 4,49zł!
Zapach jest przepiękny i unosi się w całym pomieszczeniu, już nawet po otworzeniu opakowania bez zapalenia czuć je w pokoju :) Jak tylko skończą mi się obecne, lecę po kolejne, tym razem wypróbuję inny wariant. :)





PLUSY:
+ piękny, utrzymujący się zapach
+ ilość
+ cena

MINUSY:
brak

17 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te odświeżacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam maly pokoik i zapalenie 2 tych podrzewaczy w zupelnosci wystarcza :)
    moze wzajemna obserwacja???
    rozmaitowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. musze sobie takie zakupic:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię świece zapachowe. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba sprawię sobie takie odświeżacze :)
    Nie zmieniaj koloru bloga, jest super, bardzo mi się podoba :) Chyba w mniej więcej takim samym kolorze zrobię swojego :D

    Zapraszam do siebie: miecwlasnezycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja równiez obserwuje juz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też bardzo je lubię, w zimę wybierałam wersję waniliową - tanie, a zapach dość intensywny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio polubiłam waniliowe świece zapachowe. ;-)

      Usuń
  8. http://fashion-beautynails.blogspot.com/2015/04/22-rozdanie-do-30-czerwca-2015-r.html Serdecznie zapraszamy na rozdanie. :*

    OdpowiedzUsuń
  9. kobiety uwielbiają świeczki, olejki zapachowe, moja Natalia również to znam, ale nie rozumiem tej mody w ogóle mi takie coś nie odpowiada

    OdpowiedzUsuń
  10. Lecę do Biedronki po te podgrzewacze! :)
    ______________________________________________
    Obserwuję twojego bloga. jest bardzo ciekawy :)
    Zapraszam do mnie :) http://niki17inspire.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię te podgrzewacze i czasem je kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że zapach się długo utrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba miałam jakieś i były okej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię biedronke i jej produkty, niestety jeśli chodzi o świeczki czy podgrzewacze, to mój nos chyba jest zbyt drewniany na ich delikatna moc. Nie czuje nic, za to kocham się w yankee candle, kringle czy village candle polecam :) Gdybyś miała ochotę, zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię te podgrzewacze z Biedronki, polecam też Śliwkę - cudne aromaty!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz! Bardzo chętnie odwiedzę również Twojego bloga :) + Zapraszam do obserwowania!